NOWOGRÓDZKA AK

Związek Walki Zbrojnej i Armia Krajowa na Grodzieńszczyźnie i Nowogródczyźnie

 

Nowogródzki Okręg ZWZ-AK

Podziemna praca niepodległościowa na Ziemi Nowogródzkiej rozpoczęła się w okresie pierwszej okupacji sowieckiej 1939-1941. Powstało wówczas kilka działających równolegle organizacji, stopniowo wchłanianych przez ZWZ. Były to m.in. Związek Patriotów Polskich (Lida), Polska Organizacja Wojskowa (Baranowicze), organizacja Kleofasa Piaseckiego i Polski Sztab Autonomiczny oraz szereg mniejszych grupek podziemnych. Straty poniesione w wyniku działalności NKWD były ogromne, znaczna część struktur podziemnych została rozbita lub uległa dezorganizacji. Należy odnotować też, że na Nowogródczyźnie działała polska partyzantka zwalczająca sowiecki aparat represyjny i administracyjny (grupy partyzanckie działały m.in. w Puszczy Nalibockiej oraz w lasach powiatów lidzkiego i szczuczyńskiego). Większość z nich została rozbita już w połowie 1940 r., jednak kilka dotrwało do wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w czerwcu 1941 r.

Zadanie odbudowy polskiej konspiracji niepodległościowej na Nowogródczyźnie przypadło mjr./ppłk Januszowi Szulcowi vel Szlaskiemu „Prawdzicowi”, „Borsukowi”, który sprawował tę funkcję w okresie od października 1941 do 12 czerwca 1944 r. Do grona jego najbliższych współpracowników należeli kpt. cc Stanisław Sędziak „Warta”, „Oset” (szef sztabu i jednocześnie Oddziału III – operacyjnego), kpt. Władysław Stawowski „Sawa” (szef Oddziału I – organizacyjnego), kpt. Bronisław Wasilewski „Zoja”, „Bustromiak” (szef Oddziału II – wywiadu), kpt. Wacław Pecul „Krzysztof” (szef Oddziału IV – kwatermistrzostwa), por. Józef Orechwo „Już” (szef Oddziału V – łączności), pchor. dr Stanisław Wawrzyńczyk „Ligenza” (szef Oddziału VI – BIP), por. Józef Łubikowski „Sybirak” (szef Oddziału VII – saperów), adiutanci por. Jan Skorb „Puszczyk”, „Boryna”, ppor. Zenon Batorowicz „Zdzisław” i ppor. Wincenty Biruk „Orlik” oraz kapelan Okręgu ks. Gedymin Pilecki „Kazimierz”, „Długosz”.

Nowogródzki Okręg ZWZ-AK (kryptonimy: „Kurki”, „Cyranka”, „Nów”, „Las”, „L”, „Grzyb”) obejmował w ogólnym zarysie obszar przedwojennego województwa nowogródzkiego, powiększony o północny skraj województwa poleskiego (Iwacewicze, Hancewicze i Lenin). KG AK uznała bowiem, że Okręg Polesie jest zbyt słaby, by wykonać zadania dywersyjne na „poleskim odcinku” strategicznej szosy Brześć-Moskwa. Struktury konspiracyjne Okręgu „Nów” objęły też teren gminy Raków i miasteczka Dziewiniszki (woj. wileńskie). Z kolei w początkach 1943 r. na rozkaz Komendy Głównej (KG) AK przekazano do Wileńskiego Okręgu AK północną część powiatu wołożyńskiego wraz z miastem Wołożyn. Teren gminy Ejszyszki (pow. Lida), „zagospodarowany” organizacyjnie w latach 1941-1942 przez Wileński Okręg AK, został w grudniu 1943 r. oddany z powrotem do Okręgu AK Nowogródek. Ponadto Okręg AK Nowogródek wszedł organizacyjnie na teren wschodnich gmin powiatu Grodno, należącego do Okręgu AK Białystok (Skidel, Ostryna i Kamionka).

Do grudnia 1943 r. Okręg AK Nowogródek wchodził w skład Białostockiego Obszaru AK, obejmującego także okręgi Polesie i Białystok. W kolejnym okresie, do czerwca 1944 r., Okręg „Nów” uzyskał status jednostki samodzielnej, podlegającej bezpośrednio KG AK. W czerwcu 1944 r. podporządkowany został na czas operacji „Ostra Brama”, Komendzie Okręgu Wilno. Ów stan podległości utrzymany został także w warunkach ponownej okupacji sowieckiej i trwał już do końca działalności, do ewakuacji aktywów organizacyjnych za „granicę jałtańską” w lecie 1945 r.

Nowogródzki Okręg AK dzielił się początkowo na 8 obwodów, odpowiadających przedwojennym powiatom. Zimą 1943 r. został zreorganizowany i podzielony na 10 ośrodków o charakterze dywersyjno-partyzanckim, dywersyjnym i partyzanckim, w zależności od profilu wyznaczonych zadań. Były to następujące ośrodki: Lida (krypt. „Bór”), Szczuczyn (krypt. „Łąka”), Iwje-Juraciszki (krypt. „Brzoza” i „Cis”), Stołpce (krypt. „Słup”), Nowogródek (krypt. „Stawy”), Baranowicze (krypt. „Puszcza”), Nieśwież (krypt. „Strażnica”), Słonim (krypt. „Piaski”), Byteń-Iwacewicze (krypt. „Dąb”), Niedźwiedzica-Hancewicze (krypt. „Hart”). Najsilniejszymi jednostkami organizacyjnymi były ośrodki Lida (łącznie 10 kompanii konspiracyjnych + jednostki saperskie), Szczuczyn (4 kompanie) i Baranowicze (7 kompanii).

Maksymalny stan liczebny Okręgu wiosną 1944 r. sięgał kilkunastu tysięcy zaprzysiężonych żołnierzy w strukturach konspiracyjnych, nie licząc kilku tysięcy żołnierzy walczących z bronią w ręku w oddziałach partyzanckich.

Okręg miał odtwarzać trzy pułki piechoty (pp) – 77, 78 i 79 pp AK oraz dwa pułki kawalerii – 26 i 27 pułki ułanów (p.uł.) AK. W praktyce okazało się, że odtworzono 77 pp o stanach ponadplanowych (łącznie 8 batalionów), batalionowy zawiązek 78 pp, czteroszwadronowy 27 p.uł. oraz 2 szwadrony 26 p.uł. Aktywa organizacyjne 79 pp (Słonim) nie wyszły z konspiracji.

W początkowym okresie pracy konspiracyjnej pod okupacją niemiecką ppłk „Prawdzic” starał się wprowadzić ogniwo pośrednie pomiędzy Komendą Okręgu a obwodami – czyli inspektoraty, skupiające po 2-3 obwody. Ostatecznie ostał się tylko jeden inspektorat krypt. „Południe”, „C”, skupiający ośrodki położone na południowym brzegu Niemna (Nieśwież, Baranowicze, Słonim, Niedźwiedzica-Hancewicze i Byteń-Iwacewicze). Dowodził nim kpt. Ryszard Stopa „Maciej”, „Andrzej”, a po nim por./kpt. Andrzej Wierzbicki „Józef”. W grudniu 1943 r. przekazano mu także ośrodek Stołpce, odcięty od Lidy będącej siedzibą Komendy Okręgu olbrzymim masywem Puszczy Nalibockiej, opanowanej przez silną partyzantkę sowiecką.

Inspektorat Grodzieński AK

Powiaty Grodno i Wołkowysk, należące do przedwojennego województwa białostockiego, tworzyły w ramach Białostockiego Okręgu AK inspektorat Grodzieński, kryptonim „XII” i „Lasy”. W północno­wschodniej części inspektoratu znajdował się olbrzymi kompleks leśny Puszczy Grodzieńskiej. Na terenie tej jednostki organizacyjnej Armii Krajowej znajdowało się także miasto Grodno, jedno z największych miast Kresów Wschodnich i zarazem jeden z najważniejszych ośrodków polskiej kultury na tym obszarze. Po zagładzie społeczności żydowskiej w 1942 roku dokonanej przez Niemców miasto miało charakter niemal w stu procentach polski. Inspektorat miał odtwarzać dwie duże jednostki wojskowe – 81 pułk piechoty (pp) z Grodna i 3 pułk strzelców konnych (psk) z Wołkowyska. Funkcję inspektora „Lasów” pełnił od 1 maja 1942 roku do końca okupacji niemieckiej, a także w warunkach nowej okupacji sowieckiej kpt. Władysław Szymborski „Bąk”, „Okrasa”. Jego pierwszym zastępcą był por. Adolf Szawel „Alf”, „Haraburda” (do czerwca 1944 r., kiedy to zginął w niewyjaśnionych okolicznościach). Funkcję szefa Kedywu inspektoratu sprawował ppor. Kazimierz Ponarad „Sęp”, szefa łączności zaś st. sierż. Jan Szczerbiński „Amper”. Inspektorat Grodno należał do solidnie obsadzonych i dobrze zorganizowanych jednostek Białostockiego Okręgu AK. W przededniu akcji „Burza” jego stany osobowe przekraczały 5.000 zaprzysiężonych żołnierzy — dla orientacji przypomnijmy, że cały Okręg Białostocki dysponował blisko 33.000 ludzi.

W maju 1942 roku rozległy i mocno zaludniony powiat grodzieński został podzielony na dwie odrębne jednostki organizacyjne szczebla obwodu. Obwód Grodno-Prawy Niemen kryptonim „Bekas” i „nr 13” (od września 1944 r. – „Świerki” i „nr 25”) obejmował tereny powiatu Grodno położone na prawym brzegu Niemna. Tworzyły go miasto Grodno oraz 16 placówek konspiracyjnych. Na terenie gminy Skidel organizacja grodzieńska nakładała się na struktury zbudowane przez Nowogródzki Okręg AK. Obwód „Bekas” organizacyjnie wchodził na przygraniczny teren Litwy Kowieńskiej, zamieszkany dość licznie przez Polaków (placówka AK Wiejsieje). W maju 1944 roku Obwód Grodno–Prawy Niemen został wzmocniony pięcioma placówkami terenowymi przekazanymi ze wschodniej części Obwodu AK Augustów. Wsparcie to wydatnie zwiększyło siły obwodu, dając mu ponad 300 żołnierzy ulokowanych w mocnym zapleczu, jako że tereny te zamieszkane były niemal wyłącznie przez Polaków. Obwód Grodno-Prawy Niemen dowodzony był przez ppor. Juliana Lubasowskiego „Dęba”, „Lecha”, „Tarana”. Jego pierwszym zastępcą był st. sierż. Franciszek Ziemkowski „Zmiana”, „Wroński”, funkcję drugiego zastępcy w odniesieniu do placówek przejętych z Obwodu AK Augustów – pełnił ppor. Bolesław Szamatowicz „Rosłan”, „Sokół”. Pomimo strat spowodowanych wsypą organizacyjną (marzec-maj 1944 r.) Obwód Grodno-Prawy Niemen dysponował w końcowym okresie okupacji niemieckiej pokaźną siłą ponad 2.000 ludzi, w tym 25 oficerów, 38 podchorążych i 446 podoficerów.

Obwód Grodno-Lewy Niemen, oznaczony kryptonimami „Kozica” i „nr 14” (od września 1944 r. „Jałowiec” i „nr 26”), objął tereny leżące na lewym, południowym brzegu Niemna na odcinku przebiegającym przez przedwojenny powiat grodzieński. Nie było tu także większych kompleksów leśnych, które mogłyby stanowić schronienie dla własnych oddziałów dywersyjnych i partyzanckich. Funkcję komendanta Obwodu „Kozica” pełnił od stycznia 1944 roku por. Paweł Kotlarz „Brytan”, „Brylant”, „Wiesław”. Jego zastępcami byli ppor. Józef Pyszko „Jarosław”, „Sokół” i pchor. Leon Kaliński „Bolesław”. Obwód Grodno–Lewy Niemen według raportu stanów na dzień 30 czerwca 1944 roku liczył 1.142 ludzi, w tym tylko 8 oficerów i 10 podchorążych oraz 170 podoficerów, w większości rezerwy. Uzbrojenie pozwalało na wyposażenie jednej piątej stanów osobowych.

Obwód Wołkowysk kryptonim „Szakal” i „nr 12” (od września 1944 roku — „Sosny” i „nr 24”) pokrywał się z terenem przedwojennego powiatu wołkowyskiego. Funkcję komendanta obwodu pełnił od 1 czerwca 1942 roku kpt. Michał Stojanowski „Cygan”, „Krak”. Jego zastępcami byli: ppor. Władysław Piekarski „Pik”, „Ordon” (pierwszy zastępca) i por. Bronisław Szejko „Komar”, „Michał” (drugi zastępca). Istotną rolę w kształtowaniu polskiej konspiracji na tym terenie odegrał także kapelan obwodu ksiądz mjr rez. Antoni Bańkowski „Eliasz”, przedwojenny kapelan 3 psk. W skład Obwodu „Szakal” wchodziły miasto Wołkowysk (6 placówek konspiracyjnych) i 16 placówek na terenie powiatu. Oprócz Wołkowyska silnym oparciem dla budowy konspiracji była Świsłocz, gdzie przed wojną istniało gimnazjum kształcące młodzież z terenu powiatu. Południową część obwodu obejmowały lasy Puszczy Białowieskiej i stanowiąca jej skraj tzw. Puszcza Świsłocka. Według raportu stanów na dzień 24 kwietnia 1944 roku siły obwodu przekraczały 2.000 zaprzysiężonych żołnierzy AK, w tym 35 oficerów, 36 podchorążych i 472 podoficerów. Obwód dysponował też stosunkowo niezłym uzbrojeniem.

Dość długo akcja czynna Inspektoratu Grodno ograniczała się do likwidacji konfidentów dokonywanych przez patrole Kedywu i do akcji sabotażowych, zwłaszcza na grodzieńskim węźle kolejowym, prowadzonych stale przez zespoły sabotażowe Obwodu Grodno-Prawy Niemen. Patrolami Kedywu obu obwodów grodzieńskich dowodzili sierż. Adolf Utko „Wicher” i plut. Edward Grygieńcza „Mikoś”, a Kedywem Obwodu Wołkowysk – ppor. Henryk Łabudziński „Boruta”. Pierwszy oddział partyzancki został wprawdzie zorganizowany na terenie Obwodu Grodno-Prawy Niemen jeszcze w połowie 1943 r. pod dowództwem Mieczysława Niedzińskiego „Mena”, ale przeszedł on wraz z oddziałami UBK-AK (Uderzeniowych  Batalionów Kadrowych – Armii Krajowej) na teren Nowogródzkiego Okręgu AK. Z ważniejszych akcji tej jednostki można wymienić przeprowadzony wspólnie z UBK wypad na Litwę Kowieńską skierowany przeciw policji w miasteczku Lejpuny.

Akcję partyzancką w obwodach grodzieńskich wznowiono dopiero z końcem zimy 1944 roku. Zorganizowany został wówczas 1 partyzancki pluton 81 pp AK dowodzony przez chor. Kazimierza Okulicza „Górę”. Spośród akcji AK wykonanych na terenie powiatu grodzieńskiego można wymienić walkę pod Sikorzycą, opanowanie osady Sopoćkinie i rozbrojenie Grenschutzu, opanowanie miasteczka Kopciowo (na Litwie), ponowny wypad na Sopoćkinie, rozbrojenie niemieckiego posterunku w Łabnie i zdobycie transportu amunicji na szosie augustowskiej.

Żołnierze nowogródzkiej i grodzieńskiej Armii Krajowej

Ponieważ w latach 1939-1941 NKWD wyniszczyło przedstawicieli polskich warstw oświeconych wśród których znajdowali się oficerowie i podoficerowie rezerwy, a terror niemiecki doprowadził do eksterminacji resztek inteligencji, interesujący nas teren został w znacznym stopniu pozbawiony osób mogących odgrywać w życiu społeczności polskiej rolę przywódczą i organizatorską. Na tak znaczne aktywa organizacyjne przypadała niewielka ilość kadry oficerskiej. W Okręgu Nowogródek było około 130 oficerów, w tym około 40 przysłanych „kanałami konspiracyjnymi” przez KG AK z terenu Generalnej Guberni (w tym 19 „cichociemnych”), w Inspektoracie Grodzieńskim – 78 oficerów. Przeważającą większość żołnierzy AK stanowili miejscowi mieszkańcy. Ilość ludzi pochodzących z Polski centralnej lub z innych terenów kraju była nieznaczna. Największą grupę, zorganizowaną jako oddział „Uderzenia”, przyprowadził jesienią 1943 r. ppor. Bolesław Piasecki „Sablewski”; ludzie ci mieli za sobą szlak pełen zaciętych walk z Niemcami w Bezirk Białystok, w trakcie których poległo ponad 150 ich towarzyszy broni. Nabór do ZWZ-AK był w pełni ochotniczy. Każdy obywatel RP, bez względu na pochodzenie czy wyznanie, mógł wstąpić w szeregi podziemnego wojska. W Armii Krajowej obowiązywało obywatelskie podejście do żołnierzy – ochotników. W nowogródzkiej organizacji AK służyli zarówno katolicy, jak i prawosławni (np. w oddziałach partyzanckich: IV batalionie 77 pp AK – do 30% prawosławnych, w oddziałach 78 pp i 27 p.uł. AK – ponoć nawet do 40%). Warto podkreślić, że znaczna część niezorganizowanej ludności prawosławnej udzielała poparcia oddziałom polskim, widząc w nich zarówno siłę walczącą z Niemcami, jak też chroniącą ją przed uciskiem partyzantki sowieckiej.

Terenowa organizacja AK na Nowogródczyźnie i Grodzieńszczyźnie dysponowała w początkowym okresie istnienia stosunkowo niewielkimi zasobami broni. Można oceniać, że wystarczały one na wyposażenie zaledwie około 1/10 stanów osobowych oddziałów konspiracyjnych. Specjalna komórka organizacyjna Kierownictwa Dywersji KG AK o kryptonimie „Start IV” przerzucała z Warszawy na Nowogródczyznę broń, zaopatrzenie, środki medyczne (transporty te „legalizowano” na sfałszowanych papierach firm budowlanych współdziałających z Organizacją Todta). Można oceniać, iż tą drogą przerzucono na teren Okręgu Nowogródek około 200 ludzi, głównie kadry (oficerowie, podoficerowie, żołnierze „spaleni” w Generalnej Guberni, personel medyczny). Radykalną poprawę uzbrojenia przyniosła jednak dopiero zdobycz uzyskiwana w akcjach bojowych przeciwko niemieckim siłom okupacyjnym i białoruskim formacjom kolaboranckim w służbie hitlerowskiej. Można tu podać przykład oddziału por. Jana Borysewicza „Krysi”; gdy wiosną 1943 r. wyruszał w pole miał ze sobą 7 uzbrojonych podkomendnych. Po roku działalności dowodził 650-osobowym batalionem, którego uzbrojenie prawie w całości pochodziło ze zdobyczy.

Należy podkreślić, ze praca organizacyjna i bojowa Armii Krajowej na Nowogródczyźnie i Grodzieńszczyźnie prowadzona była w szczególnie ciężkich warunkach. Oprócz okupacyjnych sił III Rzeszy i białoruskich kolaborantów przeciwnikiem AK była tu partyzantka sowiecka, krwawo zwalczająca każdy przejaw polskiej pracy niepodległościowej.

Formy działalności AK na Nowogródczyźnie i Grodzieńszczyźnie

Oprócz akcji zbrojnej wśród form działania AK na Nowogródczyźnie należy wymienić wywiad, propagandę, legalizację, szkolenie, podziemny wymiar sprawiedliwości. Oddziałowi II Komendy Okręgu udało się wprowadzić „wtyczki” AK do większości instytucji i urzędów zorganizowanych przez niemieckie władze okupacyjne, a także do kolaboranckich instytucji utworzonej przez Niemców administracji i policji białoruskiej. Ludzie ci dość skutecznie informowali polską organizację podziemną o poczynaniach władz hitlerowskich. Umożliwiali też przeprowadzenie skutecznych akcji bojowych, dostarczając dane na temat sił niemieckich i ich dyslokacji. W Lidzie udało się zorganizować punkt konspiracyjny fałszujący większość wzorów dokumentów i urzędowych blankietów niemieckich, a także pieczęci używanych przez miejscowe niemieckie urzędy i instytucje.

Organem prasowym Okręgu AK Nowogródek było konspiracyjne pismo „Świt Polski” wydawane od listopada 1942 r. na terenie powiatu lidzkiego (nakłady od 300 egzemplarzy w 1942 r. – do 7.000 w czerwcu 1944 r.). Ponadto wydawano kilka tytułów prasy podziemnej w poszczególnych obwodach – ośrodkach (powiatach), m.in. „Wschód Polski”, „Sprawy Polskie”, „Sztafetę”, „Szlakiem Narbutta”, „Biuletyn Informacyjny Nadniemeńskiego Zgrupowania AK”. Na Nowogródczyznę docierała także wileńska „Niepodległość” oraz w niewielkich ilościach – niektóre tytuły prasy centralnej AK – z „Biuletynem Informacyjnym” na czele.

Także Inspektorat Grodzieński AK posiadał własną prasę (w Obwodzie Grodno-Prawy Niemen wydawano pismo „Dekada” (od listopada 1943 r. – „Wiadomości”); w pozostałych dwóch – biuletyny z nasłuchu radiowego).

Ponieważ znaczna część kresowych żołnierzy, młodych ochotników, nie służyła przed wojną w wojsku, niezbędne stało się zorganizowanie szkolenia wojskowego. Prowadzono je w większości ośrodków jeszcze w warunkach konspiracyjnych. Po uruchomieniu własnych oddziałów partyzanckich – szkolenie prowadzono w warunkach polowych (w nadniemeńskiej części powiatu lidzkiego zorganizowano ośrodek szkolenia w majątku Hołdowo). Prowadzono też specjalistyczne szkolenie w zakresie saperskim, dywersyjnym, obsługi broni ciężkiej (cekaemów, moździerzy i granatników).

Podziemny wymiar sprawiedliwości zorganizowany w ramach Okręgu „Nów” był jedynym przejawem polskiej aktywności na tym polu – na Ziemi Nowogródzkiej nie zostały bowiem powołane konspiracyjne sądy cywilne. Wojskowe Sądy Specjalne zostały powołane przy Komendzie Okręgu oraz przy Komendach Obwodów-Ośrodków i zgrupowań partyzanckich. Rozpatrywały zarówno sprawy karne uczestników konspiracji, jak też i niezorganizowanych obywateli RP.

Na Ziemi Nowogródzkiej, oprócz struktur ZWZ-AK, nie powstały żadne inne polskie konspiracyjne organizacje wojskowe czy polityczne. Głównym powodem tej sytuacji były skrajnie trudne warunki, w jakich prowadzona była tu polska działalność niepodległościowa oraz fizyczne wyniszczenie polskich elit. Jedynym wyjątkiem była tu próba zbudowania Okręgu NOW w niektórych powiatach województwa nowogródzkiego (Stołpce, Wołożyn, śladowo – Nowogródek i Baranowicze). Struktury te zostały całkowicie zdezorganizowane przez wielką niemiecką operację pacyfikacyjną w lecie 1943 r.

Na terenie Inspektoratu Grodzieńskiego AK funkcjonowała organizacja NSZ, rozbita przez „wsypę” w Grodnie wiosna 1944 r.

Należy też dodać, że aczkolwiek konspiracyjne struktury AK dominowały w podziemnej pracy Okręgu Nowogródzkiego, to powołane zostały tu także cywilne instytucje Polskiego Państwa Podziemnego – czyli Okręgowa Delegatura Rządu (ODR). Powstała ona ze znacznym opóźnieniem w stosunku do innych okręgów – dopiero we wrześniu 1943 r. Ppłk „Prawdzic” po powstaniu ODR przekazał jej zorganizowane wcześniej, przy pomocy konspiracyjnych czynników wojskowych, polskie tajne szkolnictwo oraz komórki pomocy społecznej. Kolejnymi Delegatami Rządu na województwo nowogródzkie byli: Jan Trzeciak „Aleksander” (do maja 1944 r.) i Marian Jankowski „Habdank” (wytrwał on na swym stanowisku także w czasie ponownej okupacji sowieckiej i aresztowany w 1945 r. zginął w więzieniu NKWD).

Także w Inspektoracie Grodzieńskim AK zostały powołane obwodowe Delegatury Rządu.

Działalność bojowa oddziałów Okręgu AK Nowogródek

Okręg AK Nowogródek już w okresie lat 1941 – 1942 dysponował patrolami dywersyjnymi, podlegającymi szefowi saperów okręgu. Jedną z większych akcji wykonanych w początkowym okresie działań było opanowanie 11 listopada 1942 r. stacji Bastuny, wysadzenie rozjazdów i urządzeń kolejowych oraz spalenie niemieckich magazynów. Jeszcze w 1942 r. komendant okręgu przystąpił do organizowania działań partyzanckich. Była to jego samodzielna decyzja, jako że w tym okresie partyzantka nie mieściła się w ramach działań planowanych przez Komendę Główną AK. Pierwsze oddziały partyzanckie AK, dowodzone przez por. Jana Skorba „Puszczyka” i kpr. Bolesława Misiurę „Świerka”, zorganizowano już w połowie 1942 r. Wszelkie polskie akcje dywersyjne i bojowe przeciwko Niemcom wykonywane do wiosny 1943 r. były celowo zamaskowane jako działania partyzantki sowieckiej. Chroniło to polską organizację przed dekonspiracją, zaś ludność cywilną choć częściowo przed odwetowymi represjami hitlerowskimi. Po raz pierwszy oddziały AK wystąpiły jawnie, w polskich mundurach i z orzełkami na czapkach, dopiero 3 maja 1943 r.

Od wiosny 1943 r. działalność Nowogródzkiego Okręgu AK charakteryzowała się intensywnym rozwojem partyzantki. Działało wówczas już 8 stałych, dużych oddziałów partyzanckich, nie licząc 11 grup dyspozycyjnych Kedywu. W lecie 1943 r. z części sił Okręgu znajdujących się w polu utworzono dwa zgrupowania: Batalion „Zaniemeński” (utworzony z oddziałów partyzanckich nr 301 – „Puszczyka”, 312 – „Ragnera” i 314 – „Krysi”) dowodzony przez rtm. Józefa Świdę „Lecha” operujący na terenach nadniemeńskich i Batalion „Stołpecki” działający we wschodniej części Puszczy Nalibockiej (kolejni dowódcy: ppor. Kacper Miłaszewski „Lewald”, mjr Wacław Pełka, por. cc Adolf Pilch „Dolina”). Oprócz nich działały mniejsze jednostki, wśród których można wymienić: oddział nr 311 „Zawiei” i oddział „Antoniego” w ośrodku Lida, oddział nr 313 „Sawki” w ośrodku Szczuczyn, oddziały nr 321 i 322 w ośrodku Iwje-Juraciszki, oddział nr 341 „Narcyza” w ośrodku „Hart” i lotny oddział Kedywu „Żala” Ośrodka Szczuczyn. W okresie tym w stałych oddziałach partyzanckich AK na Nowogródczyźnie walczyło z bronią w ręku blisko 1.500 żołnierzy. Niezależnie od nich w każdym ośrodku działały dywersyjne patrole Kedywu, a w niektórych – także specjalne jednostki saperskie.

Jesienią 1943 r. poszczególne oddziały otrzymały numerację batalionową przedwojennych jednostek Wojska Polskiego kwaterujących na tym terenie. W ten sposób powstały kolejne pododdziały 77 i 78 pułku piechoty (pp) oraz 26 i 27 pułku ułanów (p.uł) AK. Z Batalionu „Zaniemeńskiego” powstał I, II i IV batalion 77 pp, z Batalionu „Stołpeckiego” – I batalion 78 pp i czteroszwadronowy 27 p.uł. Oddział UBK stał się zawiązkiem III batalionu 77 pp AK. Zimą – wiosną 1944 r. powstały kolejne jednostki: V, VII i VIII batalion 77 pp AK oraz dwa szwadrony 26 p.uł. AK. Wiosną 1944 r. utworzono pięć dużych zgrupowań partyzanckich:

  • Zgrupowanie „Nadniemeńskie”, dowódca mjr cc Maciej Kalenkiewicz „Kotwicz” (I, IV i VIII batalion 77 pp oraz kilka mniejszych pododdziałów – ponad 2.000 żołnierzy).
  • Zgrupowanie „Północ”, dowódca por. Jan Borysewicz „Krysia” (II i V batalion 77 pp AK liczące 1.100 żołnierzy).
  • Zgrupowanie „Wschód”, dowódca por. Stanislaw Dedelis „Pal” (III I VI batalion 77 pp AK, łącznie 1.200 żołnierzy).
  • Zgrupowanie „Zachód” – VII batalion 77 pp AK liczący 780 ludzi, dowódcy por. cc Jan Piwnik „Ponury” (+ 16 VI 1944), ppor. Bojomir Tworzyański „Ostoja”.
  • Zgrupowanie „Stołpeckie”, dowódca ppor. cc Adolf Pilch „Góra”, „Pistolet”, „Dolina” (I batalion 78 pp AK, dywizjon 27 p.uł. AK, łącznie 880 żołnierzy).

Ponadto w dyspozycji Komendy Okręgu znajdowało się kilka jednostek szczebla kompanii lub szwadronu (dwie kompanie saperskie, kompania lotnicza, szwadron 26 p.uł AK, oddział partyzancki Ośrodka „Hart”). W lipcu 1944 r. w ośrodkach Baranowicze i Nieśwież sformowano dwie jednostki batalionowe, liczące nie mniej niż 800 żołnierzy. Stan sił okręgu w polu wzrósł w ten sposób do około 7.500 ludzi.

Odpowiednio wczesne zadbanie o rozwój własnych oddziałów partyzanckich, sprawiło, że Okręg Nowogródek dysponował silnym i sprawnym aparatem walki. Prowadził skuteczne działania przeciw niemieckim siłom okupacyjnym, a także samoobronę przed wrogą partyzantką sowiecką, z którą od lata 1943 r. znajdował się w utajnionym, a od grudnia tegoż roku w otwartym konflikcie zbrojnym. Jego dorobek bojowy jest doprawdy imponujący. Według niepełnych danych oddziały Nowogródzkiego Okręgu AK mają na swym koncie 459 akcji i walk z Niemcami oraz 335 z partyzantką sowiecką. Do akcji „Burza” i operacji wileńskiej Okręg Nowogródek wchodził jako jednostka silna i w pełni dyspozycyjna. Żaden oddział nowogródzki nie uchylił się od udziału w tej operacji. Że ich potencjał nie został należycie wykorzystany – to już zupełnie inna kwestia. Sam Komendant Okręgu, mimo niewątpliwych dokonań organizacyjnych i bojowych, został w ostatecznym efekcie oceniony przez KG AK nader krytycznie i w połowie czerwca 1944 r. odwołany z dowództwa. Bezpośrednim powodem tej decyzji była jego zbyt daleko posunięta, choć korzystna dla społeczności polskiej Ziemi Nowogródzkiej, samodzielność (chodziło o tolerowanie przez niego okresowych, czysto taktycznych zawieszeń broni z Niemcami, zawieranych przez niektórych podległych mu dowódców polowych).

Wśród ich najważniejszych operacji bojowych wykonanych w 1943 r. należy wymienić m.in. likwidację przez Batalion „Stołpecki” garnizonu niemieckiego w Iwieńcu, rozbicie niemieckich grup operacyjnych koło Derewna i na drodze Iwieniec-Naliboki, walki w Puszczy Nalibockiej z oddziałami niemieckimi prowadzącymi operację przeciwpartyzancką „Hernman”. Batalion „Zaniemeński” stoczył w 1943 r. m.in. walki z ekspedycjami przeciwpartyzanckimi koło wsi Lubarty, pod Berdówką i koło Dubicz, a z partyzantką sowiecką w Mociewiczach. Do największych akcji I batalionu 77 pp AK należą walki pod Sucharami, Oćminowszczyną, Dyndyliszkami i Kwiatkowcami. II batalion 77 pp AK odbił 30 aresztowanych pod Wawiórką, rozbił więzienie w Lidzie uwalniając 70 więźniów, rozbił niemieckie garnizony w Horodnie, Raduniu i Ejszyszkach. III batalion 77 pp AK (UBK) rozbił niemieckie załogi w Kienie i Dworzyszczu, walczył w Burnosach, Windziunach, Wiksznianach i Trabach (rozbrojono tam batalion niemiecko-białoruski). IV batalion 77 pp ochraniał linię Niemna przed partyzantką sowiecką (walki w Dokudowie i Olchówce), atakował siły niemieckie w Szejbakach, Kięciach i koło Dajnowa. V batalion 77 pp walczył m.in. w Bieniakoniach, Podweryszkach i koło Ejszyszek. Do największych operacji VI batalionu 77 pp AK należy rozbrojenie garnizonu niemieckiego w Tenikowszczyźnie k. Juraciszek, akcje w Jagiełłach, Sobotnikach i Żemłosławiu. VII batalion 77 pp AK miał na swym koncie nieudaną próbę rozbrojenia niemieckiego garnizonu w Szczuczynie, akcje i walki w Szpilkach, Jachnowiczach i Bohdanach-Jewłaszach oraz pod Nowym Dworem. VIII batalion 77 pp AK rozbroił niemieckie załogi w Osmołowie i Brzozówce, walczył we Wsielubiu oraz pod Dokudowem. W czerwcu zlikwidowano siedem niemieckich strażnic granicznych pomiędzy Ostlandem i Bezirk Białystok.

Operacja „Ostra Brama” i akcja „Burza”

Nowogródzkie oddziały AK wzięły udział w operacji „Ostra Brama”, której celem było wyzwolenie Wilna siłami polskimi, jeszcze przed nadejściem armii sowieckiej. Ponieważ termin rozpoczęcia operacji został w związku z przesuwaniem się frontu przyspieszony, pod Wilno zdołały dotrzeć tylko te oddziały, do których rozkaz dotarł dostatecznie wcześnie. Były to cztery bataliony 77 pp AK (I, III, V i VI/77 pp AK), które miały do pokonania najkrótszą odległość. Liczyły one łącznie blisko 2 tys. partyzantów (tj. około 47 % sił użytych do ataku z zewnątrz). III/77 pp AK (UBK) nacierał 6/7 lipca 1944 r. na odcinku wsi Góry, gdzie zlokalizowany był jeden z niemieckich węzłów obrony Wilna. Po zaciętej, całonocnej walce wieś Góry została zdobyta przez UBK. I i VI bataliony 77 pp AK nacierały na odcinku przedmieścia Hrybiszki, przełamując pierwszą linię niemieckiej obrony. Jednak wobec ogólnego załamania się polskiego natarcia, bataliony nowogródzkie otrzymały rozkaz odwrotu. Poniosły wówczas dalsze, wysokie straty. Można oceniać, że operacja wileńska kosztowała oddziały nowogródzkie około 100 poległych, nie licząc kilkakrotnie większej liczby rannych.

Po zakończeniu walk pod Wilno, na rozkaz ppłk A. Krzyżanowskiego „Wilka” przybyły kolejne jednostki nowogródzkie. Uczestniczyły w koncentracji, na którą stawiło się łącznie kilkanaście tysięcy żołnierzy AK z obu okręgów. Dowództwo połączonych Okręgów AK Wilno i Nowogródek prowadziło wówczas pertraktacje z dowódcą III Frontu Białoruskiego gen. Iwanem Czerniachowskim, dotyczące utworzenia z żołnierzy AK polskiego korpusu podlegającego legalnemu rządowi (na emigracji) w Londynie, mającego walczyć na froncie wschodnim u boku Armii Sowieckiej. Czerniachowski 17 lipca 1944 r. na polecenie najwyższych władz państwowych ZSRR złamał przyjęte ustalenia i podstępnie aresztował polskich oficerów, a następnie przystąpił do rozbrajania pozbawionych dowództwa oddziałów AK.

Oddziały Inspektoratu „Południe”, zmobilizowane w powiatach Baranowicze i Nieśwież wykonywały akcję „Burza” na swym macierzystym terenie. Do większych walk doszło koło Stołowicz. Skoncentrowane w Nowej Myszy pod Baranowiczami i w Klecku, zostały rozbrojone przez Rosjan, a żołnierze wywiezieni do łagrów.

Zgrupowanie „Stołpeckie” opuściło teren Okręgu i pokonując ogromne trudności zdołało przejść do Puszczy Kampinoskiej pod Warszawą. Oddziały 78 pp i 27 p.uł AK pod komendą por. cc A. Pilcha „Góry”, „Doliny” odegrały zasadniczą rolę w powstańczych działaniach AK na terenie Puszczy Kampinoskiej. Po rozbiciu „Grupy Kampinos”, w mocno uszczuplonym składzie dołączyły do zgrupowania 25 pp AK. Ostatni oddział kadrowy Zgrupowania dowodzony przez „Dolinę” kontynuował walkę z Niemcami na terenie Kielecczyzny – do stycznia 1945 r.

Akcja „Burza” na terenie Inspektoratu Grodzieńskiego AK została wykonana w zakresie symbolicznym, co miało wpływ na znacznie mniejszą dekonspirację przed sowietami niż na terenie Nowogródczyzny. Mobilizację żołnierzy AK przeprowadzono tu w ograniczonym stopniu. Kilka niedużych oddziałów atakowało mniejsze grupki Niemców wycofujące się przez teren powiatu grodzieńskiego. W Obwodzie Wołkowysk dwa sformowane oddziałki prowadziły takie same działania (jeden z nich dowodzony przez „Kła” został częściowo rozbity w walce z niemiecką jednostka zmechanizowaną).

W walce z nowym okupantem

Rozbrojenie sił AK skoncentrowanych pod Wilnem nie oznaczało końca działalności Nowogródzkiego Okręgu AK. O skali trudności w pracy organizacyjnej pod nową okupacją sowiecką świadczy okoliczność, że okręg, który do końca okupacji niemieckiej działał prowadzony przez jednego komendanta, miał po lipcu 1944 r. sześciokrotną wymianę komendy! Po „Borsuku” funkcję dowódcy okręgu pełnili kolejno: ppłk dypl. cc Adam Szydłowski „Poleszuk” (12 czerwca – 17 lipca 1944), następnie – ppłk cc Maciej Kalenkiewicz „Kotwicz” (17 lipca – 21 sierpnia 1944), kpt. cc Stanisław Sędziak „Warta” (22 sierpnia – połowa listopada 1944), kpt. Bronisław Wasilewski „Bustromiak” (połowa listopada – połowa grudnia 1944), rtm. Jan Skorb „Boryna” (koniec grudnia 1944 – maj 1945), ppor. Ludwik Nienartowicz „Mazepa” (maj 1945 – sierpień 1945).

Nowogródzki Okręg AK działał w zorganizowany sposób do lata 1945 r. Ppłk „Kotwicz” i kpt. „Warta” zahamowali rozpad struktur organizacyjnych i podjęli samoobronę przed terrorem NKWD. Śmierć „Kotwicza” pod Surkontami, określanymi jako polskie, kresowe Termopile, ma dziś wymiar symboliczny. W walkach partyzanckich prowadzonych na Ziemi Nowogródzkiej z Wojskami Wewnętrznymi NKWD poległo w ciągu pierwszego roku po zakończeniu okupacji niemieckiej – około tysiąca żołnierzy AK. Gdy okazało się, że sowiecka aneksja Kresów będzie mieć charakter trwały, dowództwo Nowogródzkiego Okręgu AK przeprowadziło ewakuację części podległych sobie sił za linię Curzona. Większość oddziałów leśnych rozformowano. Oddziały złożone z całkowicie „spalonych” przebijały się na zachód z bronią w ręku. Pozostali akowcy lokowani byli, na fałszywych papierach, w transportach Państwowego Urzędu Repatriacyjnego (PUR) z ludnością cywilną.

Jednak także ta operacja nie oznaczała końca walki. Na Ziemi Nowogródzkiej pozostały całe fragmenty struktur AK, skupiające ludzi, którzy nie porzucili swej ojcowizny i walczyli o nią do końca. Największą organizacją wywodzącą się bezpośrednio z AK był dowodzony przez ppor. Anatola Radziwonika „Olecha” połączony Obwód Szczuczyn-Lida. Działał do wiosny 1949 r., tj. do śmierci swego dowódcy w walce z grupą operacyjną NKWD (13 maja 1949 r.). Ponadto na Nowogródczyźnie pozostało wiele mniejszych grup i oddziałów nawiązujących do tradycji Armii Krajowej, m.in. oddziały Bukatki, Durysa, Rusielewicza, Jurgiela, Rymaszewskiego.

Także Inspektorat Grodzieński AK trwał w walce po rozwiązaniu AK – występując pod nazwą Armii Krajowej Obywateli (lub Obywatelskiej – AKO). Na terenie powiatu Grodno-Prawy Niemen walczył oddział „Ossowskiego” (rozbity w lipcu 1945 r.) i patrole samoobrony poszczególnych kompanii terenowych. W Obwodzie Wołkowysk walczyły aż cztery oddziały: „Żagiew”, „Reduta”, Bojowy Oddział Armii (BOA) i oddział „Kwiata”. Trzy z nich zostały rozbite, tylko grupa BOA pod dowództwem Stefana Pabisia „Stefana” przebiła się przez jałtańską granicę. Jesienią 1945 i zimą 1946 r. trwała prowadzona w planowy sposób ewakuacja żołnierzy AK „na zachód”. Kilkuset spośród nich przeszło z bronią w ręku na teren woj. białostockiego.

Akowcy pozostali na terenie powiatu grodzieńskiego utworzyli Samoobronę Ziemi Grodzieńskiej, która w latach 1946-1948 walczyła z sowiecką przemocą pod dowództwem ppor. Mieczysława Niedzińskiego „Mena”, „Rena”, „Niemna”. Oprócz silnej sieci konspiracyjnej dysponował on składającym się z kilku oddziałów zgrupowaniem partyzanckim. Poległ wraz z oddziałem „Fali” w maju 1948 r.

W powiecie Wołkowysk ks. mjr. Antoni Bańkowski „Eliasz” powołał Samoobronę Wołkowyską. Oddziałami partyzanckimi tej struktury dowodził Bolesław Chwieduk „Cietrzew”. Zostały one rozbite w 1948 r.

Ostatnie polskie grupy zbrojne na Nowogródczyźnie i Grodzieńszczyźnie, cieszące się poparciem ludności, walczyły z sowiecką administracją i aparatem represji jeszcze w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych XX w.

Autor tekstu: dr Kazimierz Krajewski